Menu

About

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na słodko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na słodko. Pokaż wszystkie posty

Choinki piernikowe


Choinki piernikowe to idealny prezent z okazji Bożego Narodzenia, który z łatwością możemy przygotować dla bliskich. Pierniczki są pyszne, miękkie, a choinki bardzo efektowne. Do dekoracji z pewnością możecie zatrudnić dzieci, dekorację tych choinek wykonywała moja 5-letnia córka. Pierniczki pieczemy ok 2 tyg. przed świętami, następnie umieszczamy je w metalowych puszkach wraz z kawałkami jabłka. Jabłko wymieniamy co 2 dni, żeby nie spleśniało. Lukrujemy i formujemy choinki około tydzień przed świętami, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić to np. 3 dni przed świętami. W tym roku choinki piekłyśmy po raz pierwszy, w przyszłym roku na pewno je powtórzymy!
Przepis pochodzi z tej strony.

Składniki:

pierniczki
230g miękkiego masła
3/4 szklanki cukru pudru
1 szklanka miodu (w płynnej postaci, jeśli jest w postaci stałej, należy go wcześniej podgrzać i ostudzić)
1 duże jajko
4,5 szklanki mąki pszennej
4 łyżki kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżki przyprawy do pierników
szczypta soli

Lukier królewski:
4 białka
4 szklanki cukru pudru
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii


2 tygodnie przed świętami
Masło utrzeć mikserem z cukrem pudrem na jasną, puszystą masę, dodać miód i dalej miksować. Dodać jajko i zmiksować do połączenia składników. Do powstałej masy przesiać mąkę, dodać kakao, sodę, sól i przyprawę do pierników i zmiksować, lub wyrobić na gładkie ciasto. Z ciasta uformować kulkę, owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez minimum 4 godziny, najlepiej całą noc.

Schłodzone ciasto wałkować na grubość 3-4mm (podsypując mąką w razie potrzeby) i wycinać różnej wielkości gwiazdki lub kwiaty (u mnie to gwiazdki). Kształty przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piec większe kształty 8 minut, natomiast mniejsze kształty 4-5 minut. Wystudzone pierniczki przełożyć do metalowych puszek, dodać pokrojone jabłko jeśli chcemy, żeby pierniczki szybciej zmiękły.

Kilka dni przed świętami
Ubić białka mikserem, kiedy białka będą koloru białego i zaczną robić się sztywne, dodawać partiami cukier puder i cały czas mieszać. Dodać ekstrakt z wanilii, wymieszać.

Formowanie choinek: zaczynając od największego pierniczka, na każdy pierniczek obficie kłaść łyżką lukier, układając pierniczki od największego do najmniejszego. Na samym szczycie można pionowo ustawić najmniejszy pierniczek, jak na poniższym zdjęciu. Dekorować choinki kolorowymi posypkami. Choinki na prezent można zapakować w celofan i przewiązać wstążką.




Czytaj więcej >

Tort z falbankami


Moja starsza córa obchodziła ostatnio piąte urodziny. Z tej okazji powstał tort dla prawdziwej księżniczki - torcik z falbankami. Zosia była zachwycona, gościom też się bardzo podobał. Tort jest bardzo prosty w przygotowaniu, a efekt spektakularny. Ja rozłożyłam robienie tortu na 3 dni, każdego dnia spędziłam przy robieniu tortu 30-60 minut. Pierwszego dnia upiekłam biszkopty, drugiego dnia przełożyłam je kremem, a trzeciego dnia dekorowałam. Przepis pochodzi z Moich Wypieków (z moimi zmianami). Polecam!

Składniki:
(na tortownicę 23 cm średnicy)

biszkopt
6 dużych jaj
300g cukru
150g mąki pszennej
barwniki spożywcze w żelu

Białka oddzielić od żółtek, Białka ubić do uzyskania sztywnej piany, pod koniec ubijania dodać partiami cały cukier. Następnie pokolei dodawać żółtka (po jednym żółtku) i dalej ubijać. Mąkę przesiać, dodać do masy i wymieszać delikatnie szpatułką. Podzielić masę na 3 równe części (ja to robiłam przy pomocy wagi kuchennej), do każdej części masy dodać i wymieszać odpowiednią porcję barwnika (mało, więcej, najwięcej, żeby biszkopty tworzyły gradację. Tortownicę wykładamy na spodzie papierem do pieczenia (ja docinam odpowiednie koła z papieru do pieczenia), a boki smarujemy masłem i wlewamy pierwszą część masy. Każdą część masy należy osobno upiec 20-25 minut w 160 stopniach. Po wyciągnięciu z piekarnika należy upuścić biszkopt wraz z tortownicą na koc, który kładziemy na podłodze, następnie należy wyciągnąć biszkopt z formy i powtórzyć pieczenie z resztą części masy.

poncz
1/4 szklanki soku z cytryny
1/4 szklanki wody

Składniki ponczu wymieszać.

przełożenie tortu
250ml śmietanki kremówki
2 łyżki cukru pudru
skórka otarta z 1 cytryny
dżem malinowy bezpestkowy

Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, dodać cukier puder i skórkę otartą z 1 cytryny.

wykonanie tortu
Na paterze ułożyć najciemniejszy biszkopt, nasączyć go 1/3 ponczu i posmarować połową dżemu malinowego, następnie przełożyć połową masy z śmietany kremówki. Na to ułożyć środkowy biszkopt, nasączyć go, przełożyć resztą dżemu i resztą kremu. Na górze ułożyć najjaśniejszy biszkopt i nasączyć go resztą ponczu.


falbanki
460g masła w temperaturze pokojowej
6 białek
1.5 szklanki cukru
szczypta soli
łyżeczka ekstraktu z wanilii
barwnik spożywczy w żelu

Białka umieścić w kąpieli wodnej, cały czas podgrzewać i wsypać do nich cukier i mieszać widelcem lub rózgą do całkowitego rozpuszczenia cukru (najlepiej sprawdzać to rozcierając je między palcami, nie powinno być wyczuwalnych grudek). W przypadku gdyby białka za bardzo się nagrzały, należy zdjąć garnek z kąpieli wodnej i delikatnie ostudzić. Po tym czasie białka ubić dokładnie w mikserze, aż masa będzie bardzo gęsta i zimna (około 10 minut ubijania). Następnie powoli po kawałku dodawać masło. Masa będzie się robiła coraz bardziej rzadka, w pewnym momencie może wyglądać na zważoną, ale tak ma być. Po około 10 minutach ubijania masa nagle wyraźnie zgęstnieje. Dodać ekstrakt z wanilii i barwnik. Teraz masa jest gotowa do dekoracji.

Tort posmarować cienką warstwą na górze i po bokach. Przełożyć masę do rękawa cukierniczego i zrobić falbanki podobnie jak na tym filmie: https://www.youtube.com/watch?v=MHYX0qXDVy0
Do wykonania falbanek niezbędna jest tylka do rękawa cukierniczego w kształcie ostrej łezki (ja użyłam tylki firmy Wilton nr 104).
Udekorowany tort schłodzić w lodówce kilka godzin. Wyciągnąć go na chwilę przed krojeniem, żeby masa łatwiej się kroiła.










Czytaj więcej >

Tort malinowo-czekoladowy


Tort, który przygotowałam z okazji pierwszych urodzin mojej córki. Intensywnie czekoladowy i intensywnie malinowy. Doskonałe połączenie smaków. Przepis pochodzi z moich wypieków, z małymi modyfikacjami.


Składniki:
(na tortownicę 23 cm)
ciasto
5 jaj
250ml mleka
210ml oleju słonecznikowego
1 i 4/5 szklanki brązowego cukru
1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
250g mąki pszennej
100g kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej

masa
500g malin (świeżych lub mrożonych)
3/4 szklanki cukru
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozrobione w 1 łyżce wody
3 łyżeczki żelatyny rozrobione w 1/4 szklanki gorącej wody
500g serka mascarpone

dekoracja
200g świeżych malin

Masa:
Przygotować frużelinę malinową: w garnuszku wymieszać maliny z cukrem, podgrzać do rozpuszczenia się cukru. Dodać sok z cytryny, wodę z mąką, wymieszać, zagotować i odstawić z palnika. Połowę sosu przetrzeć przez sito oddzielając pestki (pestki nie będą potrzebne), wymieszać bezpestkowy sos z resztą sosu. Do żelatyny rozpuszczonej w gorącej wodzie dodać łyżkę malinowego sosu, wymieszać. Wlać zahartowaną w ten sposób żelatynę do reszty sosu, wymieszać żeby nie było grudek. Sos przestudzić i włożyć na kilka godzin do lodówki. W międzyczasie przygotować ciasto.
Wystudzony sos zmiksować z serkiem mascarpone.

Ciasto:
Do naczynia wlać wszystkie mokre składniki ciasta + cukier, wymieszać widelcem lub rózgą kuchenną do połączenia składników. Do tego samego naczynia przesiać mąkę, kakao i sodę i znów wymieszać widelcem lub rózgą kuchenną do połączenia składników. Ciasto przelać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Piec około 60 minut lub dłużej, do suchego patyczka.
Ciasto wystudzić. Odciąć nożem powstałą górkę i pokruszyć na malutkie kawałki. Ciasto przekroić na 3 części.

Wykończenie tortu:
Pierwszą część ciasta przełożyć na paterę, rozsmarować 1/3 kremu, przełożyć drugą częścią ciasta, przełożyć kolejną 1/3 kremu i przełożyć ostatnią częścią ciasta. Boki i wierzch tortu posmarować pozostałym kremem. Boki tortu obłożyć okruszkami ciasta. Tort udekorować malinami.
  
Czytaj więcej >

Tarta z pieczonym jogurtem greckim


Tarta, która przypomina sernik na kruchym spodzie. Nadzienie do złudzenia przypomina delikatny sernik, mimo że w składzie nie ma grama sera, tylko jogurt grecki. Przepis (lekko zmodyfikowany) pochodzi z mojewypieki.com.


Składniki:
ciasto
220g mąki pszennej
120g masła
3 łyżki cukru pudru
3 łyżki zimnej wody
szczypta soli

nadzienie
800g jogurtu greckiego
3 jajka
2 łyżki mąki
1/2 szklanki cukru pudru
1 laska wanilii
1.5 łyżki miodu

dodatkowo
400g borówek


Wszystkie składniki ciasta umieścić w misce i szybko wyrobić na gładkie ciasto. Zawinąć w folię spożywczą i odstawić do lodówki na 30 minut. Po tym czasie ciasto rozwałkować na papierze do pieczenia, odwrócić i przenieść na wysmarowaną masłem formę do pieczenia (w razie trudności można ciastem po prostu wylepić formę). Papier do pieczenia powinien być na samym wierzchu. Na ciasto położyć obciążenie (u mnie talerz ceramiczny z tortownicy, ale mogą to być specjalne kulki ceramiczne, bądź fasola lub ryż) i piec 15 minut w piekarniku nagrzanym do 90 stopni. Po tym czasie zdjąć obciążenie i papier do pieczenia i piec jeszcze 20 minut.
W międzyczasie przygotować nadzienie. Wszystkie jego składniki zmiksować blenderem (wanilię należy przekroić na pół i użyć tylko wyskrobanych ziarenek). Jeśli powstała pianka, należy zostawić nadzienie, żeby chwilę odpoczęło (10 minut). Nadzienie (będzie bardzo płynne) przelać na wypieczony spód i zapiekać jeszcze 20-30 minut (aż nadzienie będzie o stałej konsystencji, szczególnie na środku).
Tartę wystudzić i schłodzić minimum 2 godziny w lodówce. Po tym czasie wyłożyć na nie owoce.
 

h





Czytaj więcej >

Drożdżówki z owocami


Obłędne drożdżówki. Pasują do nich praktycznie każde owoce: truskawki, maliny, wiśnie, jagody, porzeczki. Najlepsze na świeżo, ale bardzo dobrze się też mrożą. Przepis pochodzi od znajomej forumki z forum wolnechusty.pl

Składniki:
3 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki letniego mleka
4-5 łyżek cukru
1 jajko
1 żółtko
1/4 łyżeczki soli
60g roztopionego masła
20g świeżych drożdży (lub 7g suszonych)
400g owoców (u mnie wiśnie)

Kruszonka
1/2 szklanki mąki pszennej
5 łyżek cukru
łyżka cukru z wanilią (lub cukru waniliowego)
60g masła (twardego, z lodówki)
łyżeczka cynamonu

Zrobić rozczyn ze świeżych drożdży (do kubka wsypać szklankę mąki, na środku uformować wgłębienie, wkruszyć tam drożdże, dodać łyżeczkę cukru i łyżkę letniego mleka, rozetrzeć drożdże palcami i zostawić, aż zaczyn "ruszy"). 
Do miski dodać 3/4 szklanki letniego mleka, cukier, jajko i żółtko, wymieszać. Dodać rozczyn (jeśli robimy z suchymi drożdżami, należy je dodać po prostu do mąki, nie trzeba robić rozczynu), resztę mąki (pozostałe 2 szklanki), sól, roztopione masło. Z podanych składników wyrobić ciasto, aż będzie odchodzić od ręki (można delikatnie podsypać sobie je mąką). Ciasto nie musi być wyrobione tak, żeby idealnie odchodziło od ręki, ważne żeby bez problemu odrywało się od miski. Miskę przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia (powinno podwoić swoją objętość. 
Owoce umyć, wypestkować (wiśnie). Z wyrośniętego ciasta formować płaskie placki i układać je na papierze do pieczenia. Zrobić wgłębienia na środku placków na owoce. Ułożyć owoce na plackach. Osobno w miseczce zrobić kruszonkę - składniki na kruszonkę szybko i niedbale rozetrzeć między palcami. Posypać kruszonką drożdżówki i wstawić je do nagrzanego do 170 stopni piekarnika i piec około 20-25 minut.







Czytaj więcej >

Migdałowo-truskawkowe crumble


Crumble to kwintesencja tego, co w ciastach jest najlepsze - owoce i kruszonka, podane na ciepło, najlepiej w towarzystwie lodów i białego wina. Polecam!

Składniki:
500g truskawek
50g cukru
100g mąki pszennej
100g masła w temperaturze pokojowej
90g płatków owsianych lub otrębów owsianych
50g zmielonych migdałów
1/2 paczki płatków migdałowych
masło do wysmarowania formy

Truskawki odszypułkować, pokroić na połówki. Formę do zapiekania (może być forma do tarty, zapiekanek) wysmarować masłem, wyłożyć truskawki. Z mąki, masła, płatków owsianych i zmielonych migdałów zagnieść szybko kruszonkę, powinno być dużo grudek. Kruszonkę wyłożyć na truskawki, posypać płatkami migdałowymi. Piec około 20 minut w 190 stopniach. Serwować na ciepło.

  


Czytaj więcej >

Muffinki z truskawkami i migdałową kruszonką


Muffinki lubimy za to, że są szybkie, miesza się je widelcem, są wilgotne, idealne! Przepis pochodzi z www.mojewypieki.com

Składniki:
(przepis na ok. 15 muffinek)

2 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
2 jajka
1/2 szklanki oleju (np. słonecznikowego)
4/5 szklanki mleka (niecała szklanka)
2 szklanki truskawek
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli

Kruszonka migdałowa:
60g zmielonych migdałów
25g masła
3 łyżeczki cukru

W garnku wymieszać mokre składniki muffinek, dosypać wszystkie suche składniki, po czym wymieszać widelcem (ciasto nie będzie gładkie, mają zostać grudki). Dodać truskawki pokrojone na małe kawałki. Formę na muffinki wyłożyć papilotkami, nałożyć ciasto (do 3/4 wysokości papilotek). Składniki na kruszonkę rozetrzeć palcami, posypać nią muffinki. Piec ok. 25 minut w 180 stopniach.    
Czytaj więcej >

Oponki serowe


Tłusty czwartek co prawda dobiega już końca, ale kto powiedział, że nie można zrobić powtórki w sobotę? :-) Oponki serowe są zdecydowanie szybsze do wykonania, niż pączki. Jest to też dobry pomysł na wykorzystanie zalegającego w lodówce twarogu. Przepis pochodzi z www.kwestiasmaku.com

Składniki:
(przepis na około 25 oponek)

250g mąki pszennej
250g twarogu
2 jajka
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1/3 szklanki cukru
tłuszcz do smażenia (olej słonecznikowy, planta lub smalec)

Mąkę przesiać do miski, dodać twaróg, jajka, sodę i cukier. Zagnieść ciasto, w razie potrzeby dodając mąki. Ciasto będzie się tak czy tak trochę kleić do rąk, jednak nie powinno bardzo, wtedy należy dodać więcej mąki. Podsypać stolnicę i wałek mąką, rozwałkować połowę ciasta na placek grubości ok 1.5cm. Wykrawać oponki szklanką, a następnie dziurki małym kieliszkiem. Pozostałe na stolnicy ciasto zagnieść z resztą ciasta i powtarzać wykrawanie aż do końca. Smażyć oponki 2-3 minuty z każdej strony w temperaturze ok. 175 stopni. Jeszcze ciepłe moczyć w lukrze (200g cukru pudru roztarte z 3-4 łyżkami wody).
Czytaj więcej >

Pączki pieczone


Czy można upiec pączki w piekarniku? Okazuje się, że tak! :-) Nie będę oszukiwać, że smakują identycznie, jak smażone, ale bardzo, bardzo podobnie. Zachęcam do wypróbowania, tłusty czwartek już niedługo :-) Przepis pochodzi z www.kwestiasmaku.com.

Składniki:
ciasto
100 ml ciepłego mleka
50 g świeżych drożdży
370 g mąki pszennej tortowej
50 g cukru
3/4 łyżeczki soli
3 jajka
170 g masła
w temperaturze pokojowej

dodatkowo
jajko do posmarowania
około 300g miękkiej marmolady (najlepiej o smaku różanym)

lukier pomarańczowy: 250 g cukru pudru, sok i skórka z pomarańczy
papilotki (jak do muffinek)
Zrobić rozczyn: drożdże rozkruszyć, połączyć z ciepłym mlekiem, łyżeczką cukru i łyżką maki. Wymieszać i odstawić na 10 minut (aż drożdże "ruszą", zaczną się pienić). 
W międzyczasie do miski przesiać mąkę, dodać cukier, sól oraz "ruszony" zaczyn. Wymieszać drewnianą łyżką. Wbijać po jednym jajku i dalej mieszać drewnianą łyżką. Wyrobić ręcznie około 10 minut (ciasto powinno być gładkie). Po tym czasie dodawać powoli kawałki masła, dalej wyrabiać. Po dodaniu całego masła wyrabiać około 10-15 minut, aż ciasto zacznie odstawać od ręki. Po tym czasie ciasto powinno być śliskie oraz lśniące. Miskę przykryć ściereczką i odstawić na godzinę do wyrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto uderzyć pięścią i szybko zagnieść w kulę. Ułożyć na podsypanej mąką stolnicy, następnie odwrócić, żeby mąka pokryła też drugą część ciasta. Rozpłaszczyć ciasto dłońmi na placek o grubości ok 1cm. Szklanką wyciąć kółka. Każde kółko rozciągnąć delikatnie w dłoniach, nałożyć łyżeczkę marmolady i zlepić brzegi formując pączki. Układać na przygotowanych wcześniej papilotkach, łączeniem do dołu. Pozostałą część ciasta znowu zagnieść w kulę i powtórzyć wycinanie oraz zlepianie. Można też odrywać kawałki ciasta, formować je w kulki w rękach, rozpłaszczać i w ten sposób nakładać dżem. Pączki przykryć ściereczką i zostawić na 30 minut do wyrośnięcia. Następnie pączki posmarować roztrzepanym jajkiem.
Pączki piec w nagrzanym do 180 stopniu piekarniku przez około 13-15 minut. Po upieczeniu od razu wyjąć pączki z piekarnika, studzić przez około 10 minut i polukrować.
Lukier: cukier puder rozetrzeć z sokiem i łyżką skórki otartej z pomarańczy. Ilość soku trzeba dostosować do własnych preferencji, proponuję na początek dać 1 łyżkę soku, a potem w razie potrzeby zwiększać jego ilość.



Czytaj więcej >

Tiramisu brownies


Wariacja na temat brownies. Z dodatkiem masy z sera mascarpone, idealne do kawy. Zamiast likieru do kawy, można dodać amaretto. Przepis pochodzi ze strony: www.mojewypieki.com.

Składniki:
(wszystkie powinny być w temperaturze pokojowej)

masa czekoladowa
200 g masła
220 g drobnego cukru do wypieków
3 duże jajka
200 g czekolady gorzkiej, roztopionej
120 g mąki pszennej
1 łyżka kawy rozpuszczalnej rozpuszczona w 1/5 szklanki gorącej wody
1 łyżka likieru kawowego


Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali i ostudzić. Masło z cukrem utrzeć na puszystą masę. Dodawać do masy pojedynczo jajka i miksować. Dodać resztę składników i zmiksować do połączenia składników.

masa tiramisu
 500 g serka mascarpone
150 g drobnego cukru do wypieków
2 duże jajka
2 łyżki likieru kawowego
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej rozpuszczone w 1 łyżce gorącej wody


Wszystkie składniki umieścić w misce i zmiksować tylko do połączenia składników.

Blaszkę o wymiarach 20x30 wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć 3/4 masy czekoladowej, na to całą masę tiramisu. Następnie łyżką nieregularnie nałożyć resztę masy czekoladowej. Wbić patyczek do połowy głębokości ciasta i zrobić esy floeresy. Włożyć ciasto do nagrzanego do 170 stopni piekarnika i piec około 45 minut (maksymalnie 60 minut). Ciasta nie należy piec do suchego patyczka, ale na patyczku nie może być śladów surowego ciasta. Studzić w piekarniku z lekko uchylonymi drzwiczkami. Po wystudzeniu słodzić kilka godzin w lodówce. Podawać z bitą śmietaną.


 

Czytaj więcej >

Sernik kawowo-czekoladowy


Intensywnie kawowy, kremowy sernik o konsystencji musu. Przepis pochodzi z www.mojewypieki.com

Składniki:
(składniki powinny być w temperaturze pokojowej)

180g ciastek pełnoziarnistych typu digestive (u mnie Sasanki z czekoladą z Lidla)
60g masła
750g twarogu dwukrotnie zmielonego (u mnie twaróg sernikowy w wiaderku)
250g mascarpone
4 jajka
1.5 szklanki cukru
2 łyżki mąki pszennej
200g gorzkiej czekolady
4 łyżki kawy rozpuszczalnej (drobno zmielony proszek, typu Crema/Creme)
1 łyżka likieru kawowego

Ciastka i masło umieścić w malakserze i zmiksować na jednolitą masę. Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia i wysypać masę ciasteczkową, wyrównać i uklepać. Schłodzić 30 minut w lodówce.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i delikatnie ostudzić (nie może być gorąca). Twaróg, mascarpone, jajka i cukier zmiksować razem do połączenia składników (nie miksować długo, żeby nie napowietrzyć sernika). Dodać mąkę pszenną, kawę, likier i zmiksować do połączenia składników. Do powstałej masy wlać roztopioną czekoladę i jeszcze raz zmiksować. Masę wylać na przygotowaną wcześniej tortownicę i piec w nagrzanym do 150 stopni piekarniku przez około 45-60 minut. Studzić w piekarniku z uchylonymi lekko drzwiczkami. Podawać dopiero po całkowitym wystygnięciu.


Czytaj więcej >

Salceson - ciasto z jabłkami


Ciasto o niewdzięcznej nazwie, przeciętnym wyglądzie, ale wspaniałym smaku! Bardzo proste, zawsze się udaje :-)

Składniki:
1 szklanka mąki krupczatki
1 szklanka cukru
5 jajek
2 łyżki kakao
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
cukier waniliowy
5-6 jabłek
3/4 szklanki oleju

Jabłka obrać i pokroić w kostkę. Jajka z cukrem utrzeć, dodać resztę składników (bez jabłka) i zmiksować. Dodać pokrojone jabłka i wymieszać łyżką. Przełożyć na formę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w temperaturze 180 stopni około 30-40 minut, do suchego patyczka.

Czytaj więcej >

Murzynek

  

Jest to najprostszy przepis na murzynka. W zależności od ilości dodanego dżemu może być bardziej lub mniej wilgotny. Przepis dostałam od zaprzyjaźnionej forumowej znajomej.

Składniki:
2 szklanki mąki
1 szklanki cukru
1 szklanki oleju
1 szklanki mleka
4 jajka
2 łyżki kakao
1 łyżka cynamonu
1 płaska łyżka sody
1/2 słoika dżemu (u mnie dżem aroniowy, ilość dżemu można dostosować do własnych preferencji)

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu i wymieszać mikserem do uzyskania jednolitej masy. Wylać na keksówkę (20cm długości) wyłożoną papierem do pieczenia. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec około 50-60 minut, do suchego patyczka. Po ostudzeniu dowolnie udekorować (u mnie roztopione czekolady: gorzka i mleczna i płatki migdałów).




Czytaj więcej >

Cukier z prawdziwą wanilią i ekstrakt waniliowy


Odkąd mam je w domu, nie kupuję już ani cukru wanilinowego, ani olejku waniliowego. Jest to opcja zdecydowanie ekonomiczna, a przy tym dużo bardziej aromatyczna, niż sklepowe zamienniki. Przepisy pochodzą ze strony mojewypieki.com. Polecam każdemu!

Cukier z prawdziwą wanilią:
2 szklanki cukru
2 laski wanilii

Cukier przesypać do pojemnika/zamykanego słoika. Laski wanilii przekroić wzdłuż, wydłubać ziarenka i wraz z pustymi strąkami umieścić je w cukrze. Zostawić na 1-2 tygodnie. Po tym czasie cukier jest gotowy do użycia.




Ekstrakt waniliowy:
3 laski wanilii
250ml wódki

Wanilię przekroić na pół, wydłubać ziarenka, umieścić w naczyniu (słoik/butelka/karafka z zamknięciem) wraz z pustymi laskami. Zalać wódką. Strąki wanilii powinny zostać całkowicie przykryte. Jeśli tak się nie stało, można je wyjąć i przekroić na pół. Odstawić w ciemne miejsce, co jakiś czas mieszając. Ekstrakt będzie gotowy po 1-2 miesiącach. Z czasem będzie nabierał ciemniejszego koloru. Po zużyciu połowy można dolać znowu wódki i zostawić do ponownego ściemnienia. Do ekstraktu można dorzucać puste, wykorzystane strąki wanilii.


Czytaj więcej >

Pączki



Przepis na czasie. Pyszne, puszyste, mięciutkie. Nasze ulubione. Do tej pory lepiłam i smażyłam je od razu z nadzieniem, ostatnio jednak zaopatrzyłam się w tylkę do nadziewania i zamierzam wkrótce wypróbować smażenie pustych pączków i późniejsze nadzianie ich marmoladą. Myślę, że pomoże to w uzyskaniu pożądanych jasnych obrączek wokół pączków. Przepis pochodzi z mojego ulubionego bloga: mojewypieki.com

Składniki:
(na około 50 pączków)

1 kg mąki pszennej
100 g drożdży świeżych (lub 50 g drożdży suchych)
100 - 150 g cukru
500 ml mleka
6 żółtek
1 całe jajko
100 g masła
cukier waniliowy (małe opakowanie, lub łyżka domowego)
40 ml spirytusu
sok i skórka otarta z 1 cytryny
pół łyżeczki soli

Ponadto:
konfitura (najlepsza z dzikiej róży)
tłuszcz do smażenia (olej słonecznikowy, smalec)
cukier puder na lukier (1 szklanka cukru pudru roztarta z 2-3 łyżkami gorącej wody)

Przygotować rozczyn drożdży (jeśli korzystamy ze świeżych, suche po prostu wsypać bezpośrednio do mąki). Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, zalać je połową szklanki mleka, dodać 200g mąki (te ilości należy odjąć z listy składników) i wymieszać. Rozczyn powstanie gęsty, jak ciasto, ale taki ma być. Przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia.

Mąkę przesiać. Żółtka i jajko utrzeć z cukrem, dodać rozczyn oraz pozostałe składniki oprócz masła.  Wyrobić, aż na powierzchni ciasta będą się pojawiać pęcherzyki powietrza, a ciasto będzie gładkie i lśniące. Roztopić masło i dodać do ciasta, wymieszać. Uformować w kulę i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (ciasto powinno podwoić swoją objętość). 

Oddzielać od ciasta małe porcje, formować je na kształt kuli, rozpłaszczyć, nałożyć na środek konfiturę i zalepić do góry formując pączka.Nie należy za mocno podsypywać ciasto na pączki mąką, ciasto z natury jest dość luźne, duża ilość mąki niepotrzebnie obciąży pączki. Odłożyć na posypaną mąką deseczkę zlepieniem do dołu. Smażyć w głębokim tłuszczu, z obu stron. Po usmażeniu odsączyć pączki na ręczniku papierowym. Udekorować cukrem pudrem lub lukrem.

Aby pączki się nie paliły, można wrzucić do tłuszczu podczas smażenia kawałek ziemniaka (trzeba będzie go wymieniać co jakiś czas). Tłuszcz powinien mieć taką temperaturę, żeby pączki nie robiły się zbyt długo (wtedy chłoną tłuszcz), ani się nie paliły. Aby to sprawdzić, można wrzucić kawałek ciasta na tłuszcz, jeśli temperatura jest dobra, ciasto dość szybko powinno wypłynąć na powierzchnię i zarumienić się w ciągu 45 sekund - 1 minuty.

Czytaj więcej >

Muffinki bananowo-czekoladowe


Najlepsze! Intensywne, lekko wilgotne, czekoladowo-bananowe. Czy może istnieć lepsze połączenie smaków? Z podanego przepisu wychodzi ok 18 babeczek. Muffinki są szybkie, bezproblemowe, zawsze się udają. Do ich zrobienia nie potrzeba nawet miksera, wystarczy widelec. Przepis pochodzi z blogu: http://majanaboxing.blox.pl.

Składniki:

300g mąki
125g roztopionego masła
160g cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
3 dojrzałe banany
4 łyżki kwaśnej śmietany
2 jajka
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
100g posiekanej mlecznej czekolady (lub groszków czekoladowych)

Banany obrać, umieścić w misce i pognieść widelcem (jeśli nie są jeszcze bardzo dojrzałe, można je zmiksować blenderem). Do bananów dodać resztę składników (masło można stopić w mikrofali). Wymieszać widelcem, do połączenia się składników (nie na gładką masę! mają pozostać grudki ;-) ). Wypełnić gniazda w formie do muffinek do 2/3 wysokości. Wstawić formę do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec około 20 minut. Po wyciągnięciu z piekarnika od razu przełożyć muffinki na kratkę do wystudzenia.

Czytaj więcej >

Tarta z jabłkami






Tarty, bardzo lubię je piec. Zawsze wychodzą pyszne, jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Ten rodzaj ciasta przygotowuję w ceramicznej formie przeznaczonej do pieczenia tart. Można jednak je upiec w zwykłej tortownicy. Wszystkie przepisy na tarty na tym blogu będą dostosowane do formy o średnicy 28cm. W przypadku mniejszej formy można nadwyżkę ciasta spokojnie zamrozić i wykorzystać innym razem.

Składniki:

ciasto
150g zimnego masła
2 szklanki mąki
4 żółtka (białka zachowujemy!)
1/2 szklanki cukru
2 łyżki śmietany
łyżka cukru waniliowego

nadzienie
1.5kg jabłek
2 łyżki cukru
łyżka masła

piana
4 białka 
4 łyżki cukru

Do miski wsypać przesianą mąkę, pokrojone zimne masło oraz resztę składników ciasta. Wszystko szybko zagnieść na kruche ciasto (można się wspomóc siekaczem). W razie gdyby ciasto nie chciało się połączyć i zlepić w kulkę, można dodać 1-2 łyżki zimnego mleka. Ciasto zawinąć w folię spożywczą i wstawić na godzinę do lodówki, albo na 20 minut do zamrażalnika.
Jabłka obrać, pokroić na małe kawałki. Smażyć je kilka minut na maśle w garnku/dużej patelni, dosypując na koniec cukru do smaku.

Ciasto wyciągnąć z lodówki/zamrażarki, rozwałkować i przełożyć na wysmarowaną masłem i posypaną bułką tartą formę. Dopasować ciasto do brzegów formy. Na ciasto położyć papier do pieczenia i obciążyć go (ja to robię talerzem od tortownicy, ale można grochem, fasolą lub specjalnymi kulkami ceramicznymi). Włożyć ciasto do nagrzanego do 160 stopni piekarnika i piec 15 minut. Po tym czasie zdjąć obciążenie i papier, włożyć ponownie ciasto do piekarnika i piec jeszcze 5 minut. Następnie wyjąć formę, zmniejszyć temperaturę piekarnika do 120 stopni.

Ubić białka. Pod koniec ubijania dodać cukier (można od razu wsypać cały). Ubijać aż piana będzie gęsta i lśniąca.

Na upieczone ciasto wyłożyć nadzienie, a następnie pianę. Można pianę wycisnąć przez tylkę cukierniczą, albo nałożyć łyżką i nie wygładzać, aby powstały ozdobne fale. Włożyć ciasto do piekarnika i piec 40 minut.
Smacznego :-)












 
Czytaj więcej >
Kuchnia z pasją © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka